Co jeśli zostaliśmy zmanipulowani również w przypadku wielkiej tragedii, jaką był zamach na World Trade Center?
Przybliżę teorię spiskową dotyczącą jednego z najpopularniejszych celów ataków terrorystycznych.
Oficjalne otwarcie Bliźniaczych Wież miało miejsce 4 kwietnia 1973 roku. Zostały ogłoszone najwyższymi budynkami na świecie - liczyły około 100 pięter, z ponad 500 firmami. W przeciętny dzień pracy dziesiątki tysięcy ludzi znajdowały się w biurowcach, jednak Światowe Centrum Handlu pełniło również funkcję atrakcji turystycznej.
Oficjalna wersja, podana do opinii publicznej, mówiła o dwóch porwanych samolotach, które uderzyły w wieże oraz trzecim, który trafił budynek Pentagonu. Ogłoszono, że miał miejsce zamach terrorystyczny, o atak oskarżono organizację Al'Kaida, a burmistrz Waszyngtonu ogłosił stan wyjątkowy.
Zapanował chaos, nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Świat obiegła informacja o atakach, a nawet o nadchodzącej trzeciej wojnie światowej. I tu nadchodzi czas na teorię spiskową, bo tak naprawdę nic w tragedii WTC do siebie nie pasuje.